Kategorie: Wszystkie | masa solna | obrazy | szycie | wnętrza | z papieru
RSS
wtorek, 03 września 2013

Doczekałam stronki, mój szanowny małżonek sam ją dla mnie napisał, jeszcze będzie trochę poprawek, ale już jest, zapraszam www.patu.hekko.pl

środa, 27 lutego 2013

Moje najnowsze obrazy. Na początek dwa, kolejne niebawem. 

"Dwa serca"

 

"Ala i kosy"

czwartek, 27 grudnia 2012

Anioły zaczęłam jak co roku wczesną jesienią i lepiłam je aż do świąt. A to jeszczcze nie koniec. Okazuje się, że zajmuję się tym już 6 lat! Wszystko sprzedałam a w dodatku nie udało mi się zrealizować paru zamówień. Obiecuję, że to jeszcze nadrobię. 

 

 

piątek, 02 listopada 2012

Alcantara to moje najnowsze odkrycie jeśli chodzi o materiały nadające się najlepiej na szycie torebek. Ten cudowny materiał wykorzystywany często w tapicerstwie przypomina w dotyku zamsz. Jest bardzo trwały a przy tym leciutki. W dotyku - jedwabisty. Łatwy z obróbce, nie strzępi się.  Na zdjęciach moja najnowsza torebka uszyta ze starej zasłony. Kółka już w niej były. Ponieważ materiał był bardzo cienki, przepikowałam go wraz z kawałkiem polaru. Stąd te poziome paski. Te zasłony kupiłam kiedyś w lumpeksie za grosze. Ale odkąd uszyłam tą torebkę postanowiłam polować na takie właśnie zasłony z kółkami. Najchętniej z alcantary właśnie, ale nie koniecznie.

niedziela, 05 sierpnia 2012

Pamiętam, jeszcze niedawno zarzekałam się, że nie będę szyła ubrań, no i co? Hehe. Zaczęłam niedawno, od spodenek dla mojego dziecka. Nic takiego dwie nogawki, zupełnie na tzw. czuja, trochę korzystając z tutoriali umieszczonych w necie. Nie nie, nigdy nie uczyłam się szyć, więc to szycie trochę nieudolne, co to w końcu zszyć ze sobą parę szmatek.

 

kieszonki jakby za nisko, w pasie coś nie tak, bo się pomyliłam w obliczeniach, ale i tak mój dziubek ma teraz sporo nowych porteczek do biegania :))))) bo te, to dopiero początek :)

czwartek, 12 lipca 2012

Prawie na wszystkich moich obrazach są koty, nie żebym była jakąś wielką "kociarą", o nie, nawet Mela jest ostatnio na wakacjach u babci i jakoś wcale za nią nie tęsknię .... 

 

 ... no, może troszkę ...

wtorek, 19 czerwca 2012

"Czerwony dywanik" to mój najukochańszy. Nie wiem dlaczego. 

Typowa torebka - worek w której kieszeń łagodnie przechodzi w pasek - w dwóch rozmiarach. I konik, jedna z tych rzeczy, które robię relaksacyjnie, zamiast oglądania telewizji. Wiem, fotka fatalna, trzeba będzie wymienić. 

 

wtorek, 29 maja 2012

Mały plecaczek dla wieeelkiego miłośnika Świnki Pepy. Dostanie na Dzień Dziecka.

 

czwartek, 24 maja 2012

Drzwi do schowka. Powstały z fragmentów kolorowych czasopism. Jako, że to także dzieło rąk moich, uznałam, że powinny się tutaj pojawić. Powstawały ... hm... dłuuuuugoo.

 

Tagi: drzwi
15:55, nefe77 , wnętrza
Link Komentarze (2) »
 
1 , 2